• Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą». Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu». «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?» Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś». Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje». Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone». Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju».
      16.06.2013 ***
    XI Niedziela zw. ***
    ROK C ***
    Łk 7, 36 – 8, 3 ***
  • Można zająć dwie postawy wobec zła. U jednych zło budzi pogardę dla jego sprawcy i domaganie się kary. Inni –otwarci na Boże Objawienie – oddzielają złe czyny od osoby, mając nadzieję na Boże przebaczenie dla skruszonego człowieka. Miłość przewyższa żelazne wymagania sprawiedliwości i otwiera grzesznemu człowiekowi szansę powrotu do Boga – szansę nawrócenia i wkroczenia na drogę miłości. Kobieta, która przyszła do domu faryzeusza Szymona, płacze pełna bólu, ale się w swoim bólu nie zamyka. Nie liczy się z tym, co Myśla o niej dwulicowi, gardzący nią mężczyźni. Nie blokuje jej lęk. Ma nadzieję, że spotka kogoś, kto nie będzie patrzył na nią jedynie jako na przedmiot dający przyjemność, komu będzie mogła dać nie tyle swoje ciał, co serce; że będzie mogła wszystko rozpocząć od nowa. Modlitwa grzesznej kobiety w tym momencie polega na zroszonym łzami milczeniu. Sama wymyśliła sobie swoją liturgię pojednania i obrzęd miłości. Jako przedmiotów niezwykłego kultu używa olejku i własnych włosów. Jej gesty charakteryzuje spontaniczność i pewność, że jest kochana. I nie zawiodła się []. [Władysław Gryzło SJ]

    ZADANIE NA TYDZIEŃ
    Do przemyślenia: Jak patrzę na ludzi uwikłanych w grzechy i nałogi: jak faryzeusz, czy jak Chrystus? Jakie uczucia rodzą we mnie odejścia i powroty innych do Boga i Kościoła?
    Do wykonania:: Będę patrzył na bliźnich oczyma Chrystusa
  • Wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, zakonnika

    Był artystą malarzem, przed którym otworem stała kariera artystyczna. Wrażliwość na nędzę człowieka, zwłaszcza na brak Boga, doprowadziła go do odkrycia Bożego Piękna, które przywraca godność grzesznikowi. Bóg jest najdoskonalszym Artystą; On stwarza z niczego. Adam, przeżywając głębokie nawrócenie, stał się świadkiem Chrystusa. Wielu artystów go nie rozumiało, zwłaszcza wtedy gdy odwiedzał najbardziej niebezpieczne dzielnice nędzy w Krakowie. Dla najbiedniejszych zaczął organizować przytuliska i domy opieki. Dnia 25 sierpnia 1887 roku Adam Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię Brat Albert. Tak zrodziło się nowe zgromadzenie Albertynów. Przyłączyli się do niego bracia, a potem siostry Albertynki, które założył z Bernardyną Jabłońską. Brat Albert nowo przyjętym do zakonu przypominał proste słowa, że „powinno się być dobrym jak chleb. Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”. Albertyni prowadzą obecnie 4 domy opieki dla mężczyzn chorych psychicznie i niedorozwiniętych w Częstochowie, Przemyślu, Ojcowie k. Krakowa i Bulowicach k. Kęt dla ok. 300 osób. W Krakowie prowadzą przytulisko całodobowe dla bezdomnych mężczyzn, kuchnię dla ubogich oraz mieszkania socjalne dla mężczyzn wychodzących z bezdomności. Pracują także w Zaporożu na Ukrainie – dom ten pełni rolę kuchni i łaźni dla ubogich. W Zakopanem przy ul. Kościeliskiej Zgromadzenie odbudowuje swój dom zakonny, w którym prowadzony będzie dom pomocy społecznej. Specyficznym klasztorem albertyńskim jest pustelnia na Kalatówkach w Zakopanem, w której młodzi bracia odbywają dwuletni nowicjat.
  • Wspomnienie św. Alojzego Gonzagi, zakonnika

    Patron młodzieży, święty Alojzy Gonzaga, łączył w sobie szlachectwo krwi i świętość. Złożył śluby czystości w wieku dziewięciu lat, zmarł mając dwadzieścia trzy lata, jako nowicjusz Towarzystwa Jezusowego, niosąc miłosierdzie ofiarom dżumy szalejącej w owym czasie w Rzymie. Zarażony tą chorobą zmarł w opinii świętości dnia 21 czerwca 1591 roku. Oby Święty Alojzy Gonzaga wstawiał się za nami i za dzisiejszą młodzieżą czasów neopogaństwa oraz strasznego upadku moralnego, oby uprosił dla nas u Stwórcy choć tę drobną cząstkę z jego płomiennej miłości Boga, gorliwości apostolskiej oraz anielskiej czystości. „Dostojna Pani, pragnę abyś uważała moja śmierć za radosne wydarzenie, abyś towarzyszyła mi matczynym błogosławieństwem wtedy, gdy będę przemierzał ową drogę, aż dojdę do brzegu, gdzie się mieszczą wszystkie moje nadzieje. Pisze to tym chętniej, iż niczym innym nie zdołam okazać bardziej miłości, którą winienem Tobie jako syn wobec matki” (Z listu św. Alojzego Gonzagi do matki).
  • Festiwal Piosenki Religijnej
  • Z myślą o najstarszych parafianach i osobach, które - z różnych powodów - nie mogą wziąć udziału we Mszy św. w naszym kościele, uruchomiony został nowy element strony, broadcast (czyli oglądenie transmisji Mszy św. i nabożeństw na żywo).

    Moduł został włączony od niedzieli 9 czerwca!

    Prosimy wszystkich, kórzy zajrzą na naszą stronę, o opinie i ewentualne sugestie.
    Chcemy dzięki waszej pomocy zbierać doświadczenie i jak nalepiej usprawnić stronę.